25 lat temu runął mur w Berlinie

25 lat temu runął mur w Berlinie
Za plecami karabiny republiki. Berlin Zachodni 1988 r. Stoję na punkcie kontroli granicznej "Charlie", w strefie amerykańskiej. W tle enerdowskie przejście kontrolne. Przejście na wschodnią stronę i słynne tablice, informujące w czterech językach o tym, że "opuszczacie sektor amerykański" (YOU ARE LEAVING THE AMERICAN SECTOR). Kilkaset metrów dalej stacja Friedrichstrasse.

piątek, 14 grudnia 2012

Zdelegalizować SLD - pikieta Młodzieży Wszechpolskiej w Zielonej Górze

W Zielonej Górze, 13 grudnia 2012 r., w 31. rocznicę wprowadzenia w Polsce stanu wojennego, Młodzież Wszechpolska zorganizowała pikietę pod biurem poselskim posła Bogusława Wontora (SLD).
W pikiecie uczestniczył Robert Winnicki, który jest szefem MW.

Walka ideowa i propagandowa zaostrza się.



czwartek, 13 grudnia 2012

Precz z komuną, czyli banner

W Sulechowie (woj.Lubuskie), na płocie, przy Alei Wielkopolskiej, która jest ulicą wylotową w kierunku Poznania, ktoś zawiesił banner.
No może słowo "banner" jest słowem sporo na wyrost, ale ...
Banner, to tylko kawałek płótna, na którym ktoś odręcznie napisał: Precz z komuną, ale do złudzenia przypomina on transparenty opozycji z czasów stanu wojennego i lat 80-tych. Istotne jest także to, że wisiał on w eksponowanym miejscu, na skrzyżowaniu, w dniu 13 grudnia 2012 r., czyli w rocznicę wprowadzenia, w Polsce, stanu wojennego.

Komuś się chciało. Nakład pracy raczej niewielki. Dobry przekaz. Efekt osiągnięty.



Sulechów (woj. Lubuskie), Aleja Wielkopolska, 13.12.2012 (rocznica wprowadzenia w Polsce stanu wojennego). Odręcznie wykonany banner o treści "Precz z komuną", wisi na płocie przy ulicy wylotowej w kierunku Poznania .


Sulechów (woj. Lubuskie), Aleja Wielkopolska, 13.12.2012 (rocznica wprowadzenia w Polsce stanu wojennego.). Odręcznie wykonany banner o treści "Precz z komuną", wisi na płocie pod wielką reklamą.

Mikołajowa paczka, czyli prezenty i akty

Wraz z dniem św. Mikołaja wiele tajemniczych, ale i znanych postaci, i bohaterów mediów, postanowiło obdarować się prezentami. Jednym z tych, którzy gwałtownie odczuli taką potrzebę był poseł Tomasz Kaczmarek, znany szerzej jako "agent Tomek".
Zapraszam:
http://politicalmediashow.nowyekran.pl/post/82109,ludzie-sluzb-robia-sobie-dobrze 

Jednocześnie na centrolewicy, od jakiegoś czasu, można zaobserwować wzmożoną chęć do aktów erekcyjnych, a i sam pan redaktor Tomasz Lis na temat erekcji, publicznie się wypowiedział.
Zapraszam:
http://politicalmediashow.nowyekran.pl/post/82556,rozpaczliwe-akty-erekcji


Kliknij na obrazek, żeby powiększyć


Lis Mak'Chała. Oszczędnie gospodarujący prawdą, obwoźny handlarz wazeliny. (Kliknij na obrazek, żeby powiększyć)

poniedziałek, 3 grudnia 2012

Pokłosie zielonogórskiego wykładu Stanisława Michalkiewicza

Stanisławowi Michalkiewiczowi, który odwiedził był Zieloną Górę i wygłosił wykład w jednym z zielonogórskich kościołów, dostało się w niektórych mediach - szczególnie w "Gazecie Wyborczej" i na portalu zielonogórzanina - samego red. T.Lisa - czyli "Na Temat".

Zapraszam do przeczytania mojego felietonu, opublikowanego na portalu "Nowy Ekran":
http://politicalmediashow.nowyekran.pl/post/81189,tama-dla-s-michalkiewicza


Kliknij na obrazek, żeby powiększyć. Polub profil Lisa Mak'Chały na Facebooku - adres: http://www.facebook.com/LisMakChala

wtorek, 20 listopada 2012

Przekłute balony i zwyczajne jaja

Wydarzenia ostatnich kilkunastu dni zachwiały misternie budowanym przez propagandę polityczno-medialną, wygodnym dla obecnego układu władzy i sceny politycznej, wykreowanym podziałem na “zaprzańców” i “patriotów”.
 Krzyk o “zagrożeniu demokracji”, podniósł tradycyjnie już obóz władzy i “gazetowe dziadki” z samym redaktorem A.Michnikiem na czele, w związku z kolejnym Marszem Niepodległości.
Krzyk o “zagrożeniu demokracji” podnosi, co rusz to PiS i zapowiada organizację kolejnych – swoich marszy.
Jednakowoż Marsz Niepodległości pokazał, pomimo tego, że obóz propagandy polityczno-medialnej robił wszystko, co mógł, żeby Marsz przedstawić jako zbiorowisko oszołomów, że monopolu na patriotyzm nie posiada jedynie PiS i może pojawić się nowa, zorganizowana siła polityczna.
Ewentualni przywódcy tej nowej siły, zapowiedzieli już “obalenie republiki Okrągłego stołu”.
Nagle okazało się więc, i to w telewizji publicznej, że J.Kaczyński nie jest taki zły, a nawet, że jest “mądry”. Premier D.Tusk natomiast zapowiedział na radzie krajowej PO, w ostatnią sobotę, że “będziemy bronić republiki”, co można odebrać jako zapowiedź obrony układu tzw. SOS, czyli Systemu Okrągłego Stołu.
I wszystko byłoby po staremu, według scenariusza, że premier D.Tusk ostro mówi, a prezes J.Kaczyński ostro odpowiada, i całe media kręcą się wokół tych wypowiedzi, gdyby nie nieoczekiwane “zwycięstwo demokracji”, którego ofiarą padł wicepremier W.Pawlak.
Tak nieoczekiwane przekłucie balona “zagrożenia demokracji” poprzez “zwycięstwo demokracji” jednych zmartwiło, a ci, którzy powinni się z tego powodu radować, jakoś niespecjalnie są zachwyceni.

W całą tę histo(e)rię wpisał się sam red. Tomasz Lis, swoim wpisem na blogu o “jajach”, którym pokazał, że potrafi wyjść naprzeciw oczekiwaniom obozu władzy i propagandy oraz że wulgarność i hipokryzja są mu jak najbardziej bliskie.


Zapraszam do przeczytania moich wpisów na portalu Nowy Ekran:


Kliknij na obrazek, żeby powiększyć

Kliknij na obrazek, żeby powiększyć

poniedziałek, 8 października 2012

Odwołać burmistrza, czyli dobry ruch?

W sąsiadującym z moim rodzinnym miastem, mieście Żaganiu, powstał właśnie “Ruch Żaganian” - społeczna inicjatywa na rzecz referendum w sprawie odwołania burmistrza miasta, Sławomira Kowala. Zgodnie z procedurami, członkowie Ruchu, złożyli wniosek o referendum. Teraz będą zbierać podpisy poparcia, których musi być 2.133, czyli 10 procent uprawnionych do głosowania. Na ich zebranie mają 2 miesiące - do 3 grudnia 2012 r.

Jeden z inicjatorów akcji, Tomasz Kwarciński, na swoim blogu pisze:Temat referendum tlił się w naszym mieście od miesięcy. Większość mieszkańców podskórnie czuła, że jest ono niezbędne a potrzebę zmian dało się wyczuć niemal wszędzie. Teraz ta zmiana staje się realna jak nigdy. (...) W życiu narodów, regionów i miast przychodzi taki czas, kiedy trzeba działań zdecydowanych i mocnych. Czas, kiedy władza nie zdaje egzaminu z rządzenia. Kiedy myśli tylko o sobie zapominając o zwykłych ludziach a każdy dzień jej trwania przynosi coraz to większe problemy. Jest to czas, w którym nie wystarczą standardowe działania - trzeba ruchów nadzwyczajnych.”

Tomasz Kwarciński zachęca więc do takich nadzwyczajnych i zdecydowanych ruchów: “Trwający już stanowczo zbyt długo klincz decyzyjny trzeba nareszcie przerwać. Żagania nie stać już dłużej na przegrywanie konkurencji z innymi miastami regionu. Szczególnie w czasie kryzysu trzeba nam nowej koncepcji i nowego otwarcia. Polityka Sławomira Kowala zbankrutowała już doszczętnie. (...) W Żaganiu jest bowiem po prostu duszno. Wielu ludzi się naprawdę boi, inni po prostu stąd wyjeżdżają. Sławomir Kowal wykreował taki model rządzenia, który z Żagania pozwolił mu zrobić niemal swoje udzielne księstwo. Dzielił stanowiska, rozdawał apanaże, rozgrywał interesy. Stanowił o "być albo nie być" całych rodzin.”

Czytając zdecydowane słowa Tomasza nie sposób się z nimi nie zgodzić. Jednak to, co opisuje, nie jest czymś wyjątkowym. Wystarczy zamienić nazwę Żagań na jakieś inne miasto, a nazwisko Sławomir Kowal na inne i wszystko będzie pasowało jak ulał. To przecież nasza, polska codzienność - mentalne pokłosie państwa totalitarnego i braku wolnego rynku.

Rozumiem jednak, że wniosek o referendum, to dopiero pierwszy krok? Jakbym był mieszkańcem Żagania, to oczekiwałbym w najbliższych dniach, przede wszystkim, listy konkretów – bardziej szczegółowego wypunktowania błędów i zaniechań obecnego burmistrza. Oczekiwałbym też przedstawienia pozytywnego planu działania na rzecz miasta, zgodnie ze słowami, że trzeba nam nowej koncepcji i nowego otwarcia.
A przede wszystkim – przede wszystkim – jeżeli mamy już wniosek o referendum, to jako hipotetyczny mieszkaniec Żagania, byłbym zainteresowanym tym, jaka jest alternatywa personalna dla obecnego burmistrza?
W końcu, to nie sztuka odwołać – sztuka powołać. Wystarczy spojrzeć na podwórko władzy centralnej i tzw. “zgłoszenie” kandydatury prof. Piotra Glińskiego na ewentualnego premiera “rządu technicznego”. Została przedstawiona alternatywa personalna dla obecnego premiera. Wyborcy potrzebują jasnej alternatywy, bo chcą wiedzieć, czego mogą oczekiwać w zamian.

Jeżeli komitet referendalny "Ruch Żaganian" nie przedstawi w najbliższych tygodniach pozytywnego planu działania i kandydatur na stanowisko burmistrza miasta, a najlepiej jedną kandydaturę, to może powstać za jakiś czas pytanie, czy to był dobry ruch?

p.s.
Czas wielopartyjnych działaczy, rodem z PZPR, którzy zainteresowani są jedynie władzą, stanowiskami i tzw. “kręceniem lodów”, może się wreszcie skończy. Jak nie teraz, to za chwilę. Ale napędzić tzw. stracha, to z pewnością warto. Ludzie nowego, młodego pokolenia, czują się pełnoprawnymi obywatelami. Biorą sprawy w swoje ręce i ruszają do walki.
I bardzo dobrze!

Blog Tomasza Kwarcińskiego: