25 lat temu runął mur w Berlinie

25 lat temu runął mur w Berlinie
Za plecami karabiny republiki. Berlin Zachodni 1988 r. Stoję na punkcie kontroli granicznej "Charlie", w strefie amerykańskiej. W tle enerdowskie przejście kontrolne. Przejście na wschodnią stronę i słynne tablice, informujące w czterech językach o tym, że "opuszczacie sektor amerykański" (YOU ARE LEAVING THE AMERICAN SECTOR). Kilkaset metrów dalej stacja Friedrichstrasse.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kongres Nowej Prawicy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kongres Nowej Prawicy. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 23 lutego 2014

Janusz Korwin-Mikke na dworcu kolejowym w Żarach

W Czwartek 20 lutego 2014 r., pociągiem EuroCity "WAWEL", relacji Wrocław-Hamburg, przyjechał do Żar - na moje zaproszenie - znany publicysta, autor wielu książek, prezes Kongresu Nowej Prawicy - Janusz Korwin-Mikke.

Przywitałem znamienitego gościa osobiście, co uwiecznił kamerzysta z redakcji tygodnika "Moja Gazeta":
http://www.youtube.com/watch?v=umcUfviKi88


Dziękuję redakcji tygodnika "Moja Gazeta" za wsparcie medialne całej wizyty.

wtorek, 31 stycznia 2012

Bojkot towarów amerykańskich za ACTA

Janusz Korwin-Mikke  zwrócił się z prośbą o rozpropagowanie apelu, nawołującego do bojkotu towarów amerykańskich w sprzeciwie wobec ACTA. Apel skierowany jest do mieszkańców "całego świata" - stąd angielskojęzyczna wersja.
Może trudno dzisiaj kupić jakiś towar amerykański, bo i tak produkcja odbywa się głównie w Chinach i innych krajach Azji, a popularny napój gazowany, zawierający kofeinę, produkuje się w zakładach ulokowanych także np. w Polsce. 
Ale, ale! Przecież są np. amerykańskie alkohole! I to na każdej prawie stacji benzynowej czy w markecie. Kalifornijskie wina, burbony i różne whiskopodobne, nie mogą być przecież wyprodukowane poza USA, a co najwyżej - rozlane do butelek. 
Win kalifornijskich akurat mi szkoda, bo te lubię (prawie jak w dowcipie o góralu, który partii komunistycznej odda i krowy i konie, ale owiec nie odda, - Dlaczego owiec nie? - pytają zaskoczeni. - Bo owce mom - odpowiada góral), ale pozostałych trunków nie żałuję. Zakupu nowego Dodge'a ani Della w najbliższym czasie nie planuję, więc siłą rzeczy jestem uczestnikiem.
Janusz Korwin-Mikke z akcją zamierza mocno ruszyć od poniedziałku - teraz prosi o rozpropagowanie poniższego tekstu.
JKM pisze:
"Proszę o rozpropagowanie po całym świecie tego APELU. Być może zmusimy Kolosa, gryzionego przez Czerwone Pluskwy, do wycofania nogi z drzwi"
           
This is the proposition of the global action against ACTA – through striking into vital point of its promoters. Subscribe please – and send it to anybody potentially concerned                           

INVITATION


An appeal to all those who do not want ACTA

As you know our freedom – not only in the Net – is endangered. And now we are told, that the American Congress refused to proceed with SOPA and PIPA. Nor it is going to ratify ACTA.
Nevertheless the Administration goes on putting pressure on the other States to introduce ACTA all over the world. For example: The US Embassy in Warsaw phoned the Polish Government office demanding the names of the Members of Parliament who voted on the Committee session against proceeding with ACTA!
We are not going to allow to limit the freedom in the colonies (as some of the Americans treat the rest of the globe) while the Americans themselves are still free in this domain.
Let us fight for our freedom.
If the White House proceeds promoting ACTA, the KNP proposes to begin a trade boycott of the American goods.
Therefore we herein found the International Committee for Freedom of Operating with Information. The purpose of the ICFOI is to limit the protection of patents and the authors' rights to a sensible extent. To achieve this goal we will propagate the idea of boycotting the American goods, also to a sensible extent.
The details will be established and promoted in the world by volunteers. All organizations determined to help us are asked to subscribe  via e-mail:
free-from-acta@1email.eu
and join to the ICFOI. If somebody wants to help organize actions against ACTA is asked to subscribe here:
free-from-acta-volunteer@verytrue.co.uk  
- putting as Re: the name of her/his country and town (in that order).
If somebody wants to support us promoting our materials, is kindly asked to send her/his address onto:
freefromactasupport@freemail.hu
putting as Re number of addresses she/he can forward our news to.
A luta continua! We shall win because our cause is just! 
    
Józefów, January 30th 2012
    

                              Janusz Korwin-Mikke
   (Sir Korwin-Mikke is the most popular Polish blogger with 50 mlns entries in five years.  ) 

Janusz Korwin-Mikke, Wrocław 2011 r., źródło: www.korwin-mikke.pl

APEL

do wszystkich, którym nie podoba się ACTA

Jak wiecie nasza wolność – nie tylko w Sieci – jest zagrożona A teraz dowiadujemy się, że Kongres USA odmówił dalszych prac nad SOPA i PIPA. Nie ma też zamiaru ratyfikować ACTA.

Tym niemniej Administracja kontynuuje naciski na inne państwa, by wprowadzić ACTA na całym świecie. Na przykład ambasada USA w Warszawie telefonowała do Kancelarii Rady Ministrów domagając się podania nazwisk Posłów, którzy na posiedzeniu Komisji głosowali przeciwko kontynuowaniu prac nad ACTA!

Nie mamy zamiaru dopuścić, by ograniczono wolność w koloniach (jak Amerykanie traktują resztę świata), podczas gdy w samej Ameryce w tej dziedzinie panuje względna swoboda.

Walczymy o naszą wolność!

Jeśli Biały Dom będzie nadal forsował ACTA, Kongres Nowej Prawicy proponuje wszczęcie bojkotu towarów amerykańskich.

Niniejszym zakładamy więc Międzynarodowy Komitet Swobody w Operowaniu Informacją.

Celem ICFOI jest ograniczenie ochrony praw patentowych i autorskich do rozsądnych rozmiarów. By to osiągnąć będziemy propagować ideę bojkotu – również w sensownych rozmiarach – amerykańskich towarów. Szczegóły zostaną ustalone i rozpowszechnione przez chętnych.

Wszystkie organizacje i instytucje chcące wspomóc tę akcje proszone są o zgłaszanie się na adres:


free-from-acta@1email.eu

i wstąpienie do ICFOI. Chcący wspomóc i organizować akcje przeciwko ACTA proszeni są o wpisanie się tu:

free-from-acta-volunteer@verytrue.co.uk

podając jako TEMAT nazwę swojego kraju i miasta – w tej właśnie kolejności.

Chcących nas wspomóc przez przekazywanie naszych materiałów prosimy o zgłaszanie się tu:

freefromactasupport@freemail.hu

podając jako TEMAT liczbę adresów, na które mogą przekazywać wiadomości

A luta continua! Zwyciężymy – bo sprawa nasza jest słuszna!

Józefów, 30 styczeń 2012

Janusz Korwin-Mikke

(P. Korwin-Mikke jest najpopularniejszym polskim bloggerem: 50 mln wejść w ciągu 5 lat)

niedziela, 2 października 2011

Mikke ludojad

lość propagandowych bzdur i oszczerstw wypisywanych w sieci na temat Janusza Korwin-Mikkego przez jego przeciwników jest ogromna. Ten charyzmatyczny polityk, prezes prawicowej, konserwatywno-liberalnej partii Kongres Nowej Prawicy, znany jest z ostrej retoryki i bezkompromisowych poglądów na wiele spraw. Na scenie politycznej znany jest od przeszło 20 lat, startował wielokrotnie w różnych wyborach, był posłem na Sejm R.P. w latach 1991-1992. W PRL-u aresztowany w 1965 i 1968 r. za działalność o charakterze politycznym, internowany na sześć miesięcy w 1982 r. Członek wielu towarzystw, wykładowca, doradca, publicysta, autor wielu książek, członek Stronnictwa Demokratycznego w latach 1962-1982, założyciel i wieloletni prezes Unii Polityki Realnej.
Janusz Korwin-Mikke był studentem Wydziału Matematyki Uniwersytetu Warszawskiego i równolegle Wydziału Filozofii (magisterium). Studiował także psychologię, prawo i socjologię.
Ten, urodzony w Warszawie, blisko 70-letni polityk (rocznik 1942), mieszkający w podwarszawskim Józefowie, ma liczną rodzinę: sześcioro dzieci (czterech synów: Ryszarda, Kacpra, Krzysztofa i Jacka, dwie córki: Zuzannę i Korynnę oraz ośmioro wnucząt – dwóch wnuków: Andrzeja i Kubę i sześć wnuczek: Kasię, Natalkę, Majkę, Kamilkę, Blankę i Klarę).



Janusz Korwin-Mikke w przeciwieństwie do czołowych polityków polskich, ma dobre wykształcenie, zna języki obce i posiada najważniejszą cechę w polityce – stałość poglądów. Był i pozostał wierny idei konserwatywno-liberalnej.
Co najważniejsze, wiele diagnoz i rozwiązań, które stawiał, przewidywał i postulował JKM sprawdziło się, a te, wyśmiewane swojego czasu, jak np. zawodowa armia – zostały zrealizowane i dzisiaj już nikt nie wspomina tych, którzy na przełomie lat osiemdziesiątych i dziewięćdziesiątych na hasło “zawodowa armia”, pukali się w czoło. Nikt nie wspomina też tych, którzy kilka lat temu śmiali się do rozpuku, gdy JKM mówił, że Polskę i Europę czeka kryzys, a poszczególne kraje i w końcu cała Unia Europejska zbankrutuje. 



p.s.
Janusz Korwin-Mikke stoi dziś na czele ruchu wolnościowego w Polsce i może się okazać, że będzie – obok Ruchu Palikota - czarnym koniem najbliższych wyborów. Chociaż jest pomijany w sondażach i nie jest pokazywany w wiodących mediach, to nie daje o sobie zapomnieć – szczególnie w sieci, gdzie jest prawdziwym królem. Sondażownie, które pomijają Nową Prawicę zaczynają jednak wraz ze zbliżającym się terminem wyborów urealniać sondaże. I tak, Nowa Prawica ma wg, ostatniego sondażu SMG/KRC 4%, co może realnie oznaczać przekroczenie progu wyborczego. Jeżeli Sąd Administracyjny nie rozwiąże przed wyborami problemu rejestracji Nowej Prawicy we wszystkich okręgach w kraju, to zachodzi pytanie czy Janusz Korwin-Mikke złoży protest wyborczy i doprowadzi do unieważnienia wyborów?

* źródło: korwin-mikke.blog.onet.pl

wtorek, 16 sierpnia 2011

Janusz-ów 2-óch

Janusz Korwin-Mikke z pozycji prawicy i Janusz Palikot z pozycji lewicy, mocno atakują 4. PZPR-y, czyli PO, SLD, PiS i PSL, malowniczo zwane przez tego pierwszego - “Bandą Czworga”. Media nie ułatwiają im tego zadania – no, może J.Palikotowi w mniejszym stopniu, bo jest zapraszany do telewizji, głównie do TVN. JKM, którego większość mediów udaje, że nie widzi, ma trudniejsze zadanie, ale radzi sobie świetnie. Jest królem internetu, ale widocznie idzie mu za dobrze - stąd pojawiają się różne, zgodne z obowiązującą tendencją i czarnym pijarem, komentarze. Marcin Sobierajski w komentarzu zatytułowanym “Palikot i PO trzęsą internetem”*, zwrócił właśnie uwagę na rolę internetu i mediów społecznościowych w kampanii wyborczej. Bieżąca kampania miała być pierwszą, w której internet odegra znaczącą rolę. M.Sobierajski wziął się więc za porównanie aktywności poszczególnych partii w sieci. Porównanie to wypadło słabo i na niekorzyść niektórych partii. Autor pisze, że “oprócz klubów parlamentarnych nie sposób nie wymienić trzech pozasejmowych podmiotów. Janusz Palikot, Janusz Korwin-Mikke i Marek Jurek to właściwie jedyne twarze swoich partii. Dwaj pierwsi w Internecie to potęga, przynajmniej pod względem liczb. Profil Ruchu Poparcia Palikota to 31 tysięcy fanów; profil Kongresu Nowej Prawicy tych fanów ma 10 tysięcy. Popatrzmy na strony społecznościowe Facebooka i porównajmy, czy to się zgadza?I tak, biorąc pod uwagę główne i najliczniejsze profile, mamy*:

Ruch Poparcia Palikota organizacja non profit – 31.524
Ruch Poparcia Palikota partia polityczna – 987
Janusz Palikot fanclub - 1226
Janusz Palikot polityk – 305
razem: 34.042

Janusz Korwin-Mikke polityk – 61.961
Kongres Nowej Prawicy partia polityczna – 10.212
razem: 72.173

Oczywiście, fani mogą się dublować na poszczególnych profilach, ale nawet, jakby odjąć wszystkich fanów Kongresu Nowej Prawicy, to i tak profil JKM miałby ich przeszło 50 tysięcy. Fani Janusza Palikota, to przeszło 30 tysiecy.
O co właściwie chodzi? Otóż o to, że M.Sobierajski zauważył, że np. “... poparcie dla Prawicy Rzeczypospolitej – tylko 1,8 tysiąca. Sam profil Marka Jurka to prawie 4 tysiące użytkowników.”, a “nie zauważył” i nie zrobił takiego samego porównania w stosunku do JKM, gdzie poparcie użytkowników dla KNP, to 10 tysięcy, a sam profil JKM to przeszło 60 tysięcy. Autor wysnuwa "na podstawie internetowych sukcesów Palikota i JKM", tzw. wniosek, że młodych użytkowników mediów społecznościowych przyciągają takie One Man Team, z wyrazistym i charakterystycznym liderem. W odróżnieniu od realnego świata, gdzie zapewne skończą z góra 2-3% poparciem.” Autor już wie, że fanami są ludzie młodzi (“pan jest jeszcze młody, co pan może wiedzieć o życiu”), szufladkuje i zgodnie z polityczną poprawnością tzw. niezależnych mediów z misją, dokopuje J.Palikotowi i JKM, grzecznie omijając np. PJN, który to, podobnie jak tekst M.Sobierajskiego, żadnych porównań nie wytrzymuje, ale z 1% poparcia w sondażach, umieszczone jest na stronie kampanianazywo.pl Ale takiego KNP i nazwiska Janusz Korwin-Mikke na tej stronie nie ma, chociaż inne partie i politycy, biorący udział w kampanii wyborczej 2011, jak najbardziej są. Widocznie autorzy strony “zapomnieli”, “nie zauważyli” lub mają osobiste urazy, ale to w końcu kwestia wiarygodności, a wiadomo, że wiarygodność i honor to ciemnogrodzkie zabobony, więc wszystkich nie obowiązują.                    A tych słynnych “młodych, wykształconych z dużych miast”, przyciągnęła 4 lata temu, będąca na fali One Man Team, czyli D.Tusk i PO. Teraz, także tych samych młodych, ale dodatkowo, także tych mniej wykształconych i z mniejszych miast, przyciągają inni? Jak Kalemu ukraść to źle ...?

*kampanianazywo.pl, 15.08.2011             *Facebook,stan na dzień 15.08.2011

Janusz Korwin-Mikke z Kongresu Nowej Prawicy i Janusz Palikot z Ruchu Poparcia, atakują "Bandę Czworga". kliknij na obrazek, żeby powiększyć














sobota, 6 sierpnia 2011

Świadkowie budowy

Parlamentarzyści PO mają zapukać do drzwi i przynieść, zaskoczonemu takim wyróżnieniem wyborcy broszury, pokazujące Polskę w budowie i opisujące różne dokonania obecnej władzy. Ma to być forma “dialogu z ludźmi”, a nie nachalnej propagandy wyborczej. Podobnie jak w spotach wyborczych tej partii, w których wypowiadają się tzw. “normalni i zwyczajni ludzie", którzy “chwalą zmiany” i nie biorą za to wynagrodzenia, co podkreślił przedstawiciel sztabu wyborczego PO, w przeciwieństwie do spotów PiS, w których występują wynajęci i opłacani aktorzy. O tym, kto i co bierze, a szczególnie w temacie wynagrodzeń, z pewnością długo by dyskutować, najlepiej na przykładzie korupcji wyborczej z udziałem partii rządzącej w Wałbrzychu. Przy okazji można podyskutować też o aferze korupcyjno-wyborczej w wyborach samorządowych 2010 r., w Żarach z udziałem tzw. lewicy, skupionej w SLD, a dokładnie z byłym radnym miejskim tej formacji w roli głównej.

Jak wyglądał ten “dialog z ludźmi” do tej pory i tzw “zmiany”, możemy przekonać się na przykładzie budowy polskiej armii, o czym konkretnie wypowiedział się, przepytywany przez POLSKA THE TIMES*, generał w stanie spoczynku, Waldemar Skrzypczak. Stwierdził był mianowicie, że: - Minister Klich nie zrozumiał swojej roli. Otoczył się on ludźmi z Krakowa, którzy byli mu bliscy w sensie towarzyskim. Ci ludzie byli mało kompetentni i zupełnie niemerytoryczni. Dbali oni o własne kariery, budując osobiste korzyści. Ludzie Klicha nie działali w interesie armii. A minister Klich oparł na nich całe swoje zaufanie. Zaowocowało to katastrofalnym stanem całego wojska. Największym nieszczęściem było to, że cywilni pracownicy MON nigdy nie byli w wojsku ani nie chcieli widzieć jego potrzeb. Budowa polskiej armii szła jednak pełną parą, bo przecież pieniądze na armię – jak podkreśla generał - są i MON ma wystarczającą ilość pieniędzy - Ale jego wydatki są niewłaściwe i źle zaplanowane. Wynika to z tego, że wielu ludzi, którzy mają wpływ na plan wydatków ministerstwa, wykorzystuje swoje stanowiska służbowe, wciskając w nie wydatki, które nie służą armii. Często kupuje się sprzęt, który przez kilka lat zalega w magazynach i później do niczego się nie nadaje. Nie wykorzystuje się zasobów i kupuje się kolejne niepotrzebne rzeczy. Za ten stan odpowiadają ludzie związani z lobbystami.

Jeżeli zaś chodzi o tzw. “dialog z ludźmi”, to wyglądał on tak, że metodą na mówiących prawdę o stanie lotnictwa wojskowego i ogólniej wojska, były dymisje, bo - Ludzie w Ministerstwie Obrony byli nastawieni wyłącznie na sukces. Właściwie do tej pory w ogóle nie dopuszczali słów krytyki, ale - Najgorszą rzeczą, do której doprowadziło kierownictwo MON, był upadek moralny w wojsku i zabicie autorytetu. Wojskowi nie ufają już kierownictwu. Wszystko przez to, że w ministerstwie największe znaczenie miały kolesiostwo i układy interesów.  
Generał w stanie spoczynku, Waldemar Skrzypczak
 Straszne rzeczy! Proponuję więc, aby parlamentarzyści PO udali się z broszurkami o Polsce, a szczególnie o armii w budowie, do tzw. zwyczajnych ludzi w Żarach i Żaganiu, gdzie zamieszkuje wielu byłych i obecnie służących wojskowych z rodzinami i tam weszli w ów dialog. Zresztą – tak na marginesie - już sam kontakt z wyborcą, stojącym w drzwiach mieszkania, w kapciach, dresie i z kubkiem herbaty w ręku, może być bardzo pouczający. Natomiast o tym, kto w tym kontakcie jest wynajętym i opłacanym aktorem, klepiącym przygotowane przez pijarowców formułki i chwalącym zmiany, a kto tylko biernym uczestnikiem “dialogu”, jest już z góry wiadome.

A tak już zupełnie na marginesie, to parlamentarzyści PO (a także z pozostałych partii tzw. Bandy Czworga, czyli PiS, SLD i PSL) powinni brać przykład z Janusza Palikota (Ruch Poparcia) i Janusza Korwin-Mikke (Kongres Nowej Prawicy), którzy w ostatnich kilkunastu miesiącach odbyli setki spotkań z ludźmi w całej Polsce i prowadzili faktyczny, a nie pozorowany dialog.


*POLSKA THE TIMES, 2011-08-05



sobota, 25 czerwca 2011

Gienek przestawia wajhę

Gienek Loska, zwycięzca programu X-Factor, nadawanego w stacji TVN, zachwycił “całą Polskę”. I słusznie. Okadzony i obcmokany przez mediowych celebrytów, stał się rozpoznawalnym muzykiem, z którym chcą współpracować wszyscy menedżerowie, którzy dotychczas nie mieli dla niego czasu i prosili, żeby nie dzwonił, bo oni sami zadzwonią. 
zdjęcie z profilu Gienka Loski na Facebooku
Ręce zacierali już spece od marketingu politycznego, bo mamy rok wyborczy i takiej okazji nie można przecież przepuścić. I nie o to chodzi, żeby Gienek, idąc śladem Dody, obcałowywał się na żywo w telewizji z premierem, ale żeby chociaż pokazał się tu i ówdzie we właściwym gronie, a przechodzący zupełnie przypadkiem obok paparazzi, kamerzyści i spece od montażu z TVN, już by zrobili, co trzeba.
A tu nagle, powiało chłodem, który zmroził zacierane z radości ręce i spowodował, że wszyscy zainteresowani zastygli w przerażeniu. Gienek z właściwym sobie spokojem, oznajmił że popiera, i że mu się podobają, ale jak się okazuje nie ci, którzy z pewnością chcieliby i już się do odbioru poparcia szykowali.
Gienkowi podobają się idee środowisk konserwatywno-liberalnych i wolnościowych, zorganizowanych w Kongresie Nowej Prawicy Janusza Korwin-Mikkego i UPR.
Tu link do wywiadu Gienka Loski dla tygodnika “Najwyższy Czas”: 

Gienek ma w październiku zagrać w Żarach. I bardzo dobrze.

niedziela, 19 czerwca 2011

Znaki na niebie i ziemi - konkurs

Znaki na niebie można odczytywać i interpretować różnie. Szczególne doświadczenie w interpretacji mają sondażownie, które prześcigają się we wróżeniu i pompowaniu, o czym informuje internauta ~tresc (2011-06-19 10:48), na blogu Janusza Korwin-Mikkego: 

dzwonią do mnie ludzie z sondażowni. udzielam odpowiedzi że popieram Kongres Nowej Prawicy. Urocza pani prosi mnie by zmienić wybór na kogoś z tzn. Bandy Czworga czyli PO PIS SLD PSL. Odmawiam jej i mówię że popieram KNP.  
Po jakimś czasie pojawia się w mediach ten sondaż z informacją że nikt nie wskazał partii spoza bandy czworga.
warto to przemyśleć
pozdrawiam

Ale oprócz znaków na niebie, mamy też widoczne znaki na ziemi, które wbrew pozorom, zdecydowanie trudniej odczytać, nie mówiąc już o jakiejkolwiek ich interpretacji. Oto przykład znaków przy rondzie na pl. Łużyckim i al. Wojska Polskiego w Żarach:                                                                           



Ogłaszam konkurs, na nazwę miejscowości, której nazwy nie widać, a zaczyna się na literę: "L". Na drugim zdjęciu jest dla ułatwienia podana końcówka nazwy, ale kierowcy jadąc na rondzie widzą mniej więcej to samo, czyli nic nie widzą, a czas na reakcję mają bardzo krótki. Odpowiedzi proszę kierować na skrzynki mailowe właściwych urzędów, a najlepiej na Berdyczów.